Obserwatorzy

środa, 27 stycznia 2016

Quiz Cosmetics - żelowy lakier (706) i balsam do ust

Po ponad tygodniowej przerwie pojawia się nowy post (w końcu!). Produkty, o których Wam dzisiaj opowiem dostałam do recenzji niemal dwa tygodnie temu. 


Zacznę oczywiście od lakieru :) W kwadratowej buteleczce mieści się 7,5 ml produktu. Pędzelek jest szeroki i zaokrąglony - maluje się nim precyzyjnie, dobrze rozjeżdża się na płytce (jedno pociągnięcie i paznokieć jest pokryty emalią).


Kolor 706, który otrzymałam do recenzji jest kolorem trudnym do uchwycenia. Z całą pewnością jest to pomarańcz, jednak dość nietypowa. W zależności od rodzaju światła zmienia swą intensywność. W sztucznym świetle jest klasyczną, delikatnie zgaszoną pomarańczą, z kolei w dziennym świetle posiada neonową domieszkę :) 


Jedna, wprawnie nałożona warstwa może zapewnić 100 % krycie. Na zdjęciach widoczne są dwie, bardzo cienkie.



Lakier posiada lśniące wykończenie i bardzo szybko wysycha. Jego pigmentacja jest całkiem, całkiem - na paznokciu małego palca wzór został odbity żelkowym lakierem Quiz.


Trwałość również nie zawodzi. Po 3 dniach nadal mam manicure w idealnym stanie :)

Quiz, Gel Like, 706
Cena: 5,29 zł (na stronie producenta: KLIK)
Pojemność:  8,5 ml
Seria: Gel like
Kolor: 706 
Krycie: do pełnego krycia potrzebne są dwie warstwy, bądź jedna nałożona umiejętnie  
Trwałość: mija 3 dzień, a lakier jest nietknięty
Inne:  szeroki pędzelek, kremowe wykończenie, dobre krycie, szybkoschnące, bardzo lśniące wykończenie


Balsam, który widzicie na powyższym zdjęciu to szminka wazelinka, ale w o niebo lepszym wydaniu. Pierwszym plusem jest forma aplikacji - standardowa pacynka, dzięki której możemy nałożyć produkt w każdym miejscu. Choć aplikator jest delikatnie zabarwiony, gwarantuję Wam, że balsam jest transparentny i nie nadaje żadnego koloru ustom. Dodatkowy atut to zapach - truskawkowy shake <3 (ok, z domieszką mlecznej nuty ;)). Balsam dobrze zabezpiecza usta przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi - od kiedy go używam nie mam problemu ze spierzchniętymi wargami. Opakowanie mieści 10 ml produktu - starczy go na długo ;)
Balsam do ust jest dostępny na stronie producenta w 4 wariantach zapachowych (KLIK) za 5,99 zł, znajdziecie go również w małych, osiedlowych drogeriach :)


Po tak udanej przygodzie z lakierem mam ochotę wypróbować więcej kolorów :) Z tej serii chętnie wpadły mi w oko nr 702 oraz 716 - będę ich wypatrywać w okolicznych drogeriach :)


Znacie tą serię? Co sądzicie o kosmetykach firmy Quiz?


Pozdrawiam,
Kasia



Powyższe produkty otrzymałam do recenzji, jednak nie wpływa to na moją ocenę.

poniedziałek, 18 stycznia 2016

Delia Coral, Hybrid Gel 05 Pudrowy róż i naklejki od Lady Queen

Rina ze sklepu Lady Queen odezwała się do mnie na początku października. Niezmiernie ucieszyła mnie wiadomość, że sklep chce nawiązać ze mną współpracę. W pierwszej przesyłce dotarły do mnie 4 arkusze naklejek oraz 1 płytka (Jeśli chcesz być na bieżąco lub sprawdzić co nowego wpadło w moje ręce polub/śledź mnie na Facebooku --> KLIK). Postanowiłam połączyć w dzisiejszym poście dwie nowości: system hybrydowy z Delii oraz naklejki otrzymane do recenzji.


Niemal każda marka makijażowa stara się wprowadzić do swojej oferty zestaw lakierów, który ma imitować efekt hybrydy. Planowałam pierwotnie kupić zestaw Prodigy z Golden Rose, jednak było mi do nich nie po drodze. W małym osiedlowym saloniku prasowym z kosmetykami zauważyłam lakiery z Delii. Długo nie namyślając się sięgnęłam po zestaw 05 pudrowy róż.


Zakupu nie żałuję. Lakier kryje już po pierwszej, cienkiej warstwie! Wysycha bardzo szybko, nałożony top również schnie (niemal) w mgnieniu oka. O trwałości jeszcze nie mogę się wypowiedzieć, z całą pewnością odpowiednia adnotacja pojawi się w tym wpisie za jakiś czas. 


Obie buteleczki mieszczą po 11 ml produktu. Opakowania są proste i eleganckie. 


Drugim lakierem bazowym jest Himalaya, o której niedawno pisałam. Bardzo polubiłam się z tym lakierem, co skutkuje jego szybkim (biorąc pod uwagę ilość posiadanych buteleczek) ubywaniem - przypominam o kodzie rabatowym do sklepu eVisage.pl ;)


Na paznokciu środkowego palca umieściłam naklejkę wodną, arkusz C260 możecie znaleźć TUTAJ w dziale Nail Art. Aktualna cena za 10 naklejek całopaznokciowych (sporych rozmiarów) to 2,75 $. Używając mojego kodu  QWPS15 możecie kupić te i inne naklejki z 15 % rabatem :) (Rabat udzielany jest na produkty nieprzecenione). 





Aplikacja naklejek jest bardzo prosta. Jeśli chcecie nagram odpowiedni filmik na ten temat :) 



Delia Hybrid Gel System
Cena: ok. 20 zł (19,80 zł)
Pojemność:  2 x 11 ml
Seria: Hybrid Gel
Kolor: 05 Pudrowy róż
Krycie: do pełnego krycia potrzebna jest jedna warstwa, 
Trwałość: 7 dni w bardzo dobrym stanie
Inne:  wąski pędzelek, kremowe wykończenie, dobre krycie, szybkoschnące




Pozdrawiam,
Kasia

sobota, 16 stycznia 2016

Zużycia listopada i grudnia

Tak, w połowie stycznia pisze post o zużyciach z minionego roku. Od początku stycznia wiele się dzieje, ciężko mi wygospodarować czas na blogowanie - stąd też moja mniejsza aktywność na Waszych blogach (mam w planach wszystko nadrobić w ten weekend :)). 


Zacznijmy od pielęgnacji twarzy.


1. Avon, Naturals Herbal, Glistnik i Woda żródlana, mleczko oczyszczające - bardzo przyjemny produkt, który niestety nie jest już dostępny w sprzedaży (przynajmniej tak mi się wydaje)
2. Rival de Loop, kapsułki regenerujące pod oczy - recenzja pojawiła się TUTAJ
3. Dermedic, Hydrain2, krem-żel pod oczy- jego recenzja również pojawiła się na blogu (KLIK)
4. L'biotica, Medic, Lip Balm - jedno z okryć stycznia minionego roku (KLIK) :)
5. Noni Care, Intensiv, krem pod oczy - kolejny zrecenzowany kosmetyk, o którym nie zmieniłam zdania (KLIK)
6. L'oreal, Ideal Soft, Oczyszczający płyn  micelarny - polubiłam się z tym produktem.


7. Avon, Naturals, Granat i Kamelia, Maseczka do włosów chroniąca kolor włosów farbowanych - pięknie pachnąca... odżywka :) Włosy były po niej gładkie i sypkie :) Być może kiedyś do niej wrócę.
8. Avon, Advanced Techniques, Smooth as Silk, serum na zniszczone końcówki - do tych małych buteleczek wracam regularnie :) W moim odczuciu wersje niewiele się od siebie różnią i każda spisuje się u mnie równie dobrze :)
9. Pix, Szampon dziegciowy - śmierdzące (i przy okazji tanie) remedium na łupież :)


10. Isana, Żel pod prysznic pod prysznic Violet Passion - żele z Isany lubię i często po nie sięgam
11. Avon, SuperSHOCK, tusz do rzęs - bardzo dobry tusz. Świetnie rozczesuje rzęsy i ich nie obciąża. Z pewnością do niego wrócę :)
12. Yves Rocher, Cerisier en Fleurs, Kwiat czereśni - piękna, choć nietrwała. Pomimo wszystko i tak do niej kiedyś wrócę :)


13. Carea, płatki kosmetyczne - ilość hurtowa :)

Jak na dwumiesięczne zużycia ilość pustych opakowań jest.. zaskakująco mała. Mam nadzieję, że następnym razem lepiej mi pójdzie :)

Pozdrawiam,
Kasia

poniedziałek, 11 stycznia 2016

Kiko, Nail Lacquer, 510 Mauve Gray

Do lakierów Kiko wzdychałam już od jakiegoś czasu, a dzięki uprzejmości znajomej w moje ręce wpadły dwa egzemplarze. 


Lakier, o którym mowa to przepiękny, lekko przybrudzony pudrowy róż. Producent przypisał mu numer 510 i nazwę "Mauve Gray". Produkt zamknięty jest w prostej i poręcznej buteleczce, która mieści 11 ml emalii. 


Efekt widoczny na zdjęciach osiągnęłam nakładając dwie, cienkie warstwy lakieru. Krycie uznaję zatem za zadowalające. 


Trwałość produktu również zaliczyłabym jako jego zaletę. Po 4 dniach zmywałam manicure w stanie niemal idealnym (delikatnie przytarte końcówki). 


Kolor lakieru tak mi się podoba, że postanowiłam nie przytłaczać go zdobieniem. Zdecydowałam się na odbicie złotem wzoru z płytki JQ 17.



Cena: od 6,90 zł do 15 zł
Pojemność: 11 ml
Seria: Nail Lacquer
Kolor: 510 Mauve Gray
Krycie: do pełnego krycia potrzebne są dwie cienkie warstwy, 
Trwałość:  zadowalająca- po 4 dniach zmywałam manicure w niemal idealnym stanie
Inne:  wąski pędzelek, kremowe wykończenie, stosunkowo szybko schnie, 

Mauve Gray podoba się Wam tak, jak mi?

Pozdrawiam,
Kasia

sobota, 9 stycznia 2016

Avon, krem do pielęgnacji skórek z kwasami AHA i witaminą E

Od kiedy zaczęłam traktować zdobienie paznokci bardziej poważnie, pielęgnacja paznokci i skórek stała się dla mnie bardzo istotna. Nie ma nic gorszego niż pięknie wykonane manicure i przesuszone, odstające skórki. Dzisiaj postanowiłam napisać kilka słów o produkcie, który ma to zjawisko zniwelować. 


"Znakomite rezultaty już po 7 dniach! Opracowany z wykorzystaniem alfahydroksykwasów, które pozwalają zlikwidować twardy naskórek. Przywraca odpowiedni poziom nawilżenia dzięki wyciągowi z aloesu i witaminie E. Zapobiega twardnieniu, strzępieniu i przesuszeniu skórek oraz zapewnia im czasową ochronę.
Przez pierwszych 7 dni wmasowywać niewielką ilość kremu w oczyszczone skórki 1 do 3 razy dziennie. Dla utrzymania rezultatów aplikować co najmniej raz dziennie."


Nigdy nie miałam większego problemu ze skórkami, dlatego stosuję krem jedynie raz dziennie, na noc. Po 2 tygodniach regularnego stosowania zauważyłam, że skórki są bardzo nawilżone, a przez to praktycznie  niewidoczne. Produkt posiada delikatny, ledwie wyczuwalny, owocowy zapach. Bardzo szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu. Konsystencja kremu nie jest ani za gęsta, ani za rzadka. W zasadzie mogłam od razu napisać, że jest w sam raz ;) 


Krem zapakowany jest w wygodne opakowanie zakończone dzióbkiem, który pozwala na precyzyjnie zaaplikowanie produktu. 

Cena: od 10 do 25 zł
Pojemność: 15 ml
Dostępność: konsultantki Avon, strona internetowa firmy

Z produktu jestem zadowolona na tyle, że zdecydowanie ograniczyłam stosowanie oliwki do skórek.
Miałyście styczność z tym preparatem? Jak sprawdził się u Was?

Pozdrawiam,
Kasia

niedziela, 3 stycznia 2016

Noworoczne, złote śnieżynki

Po sylwestrowym szaleństwie pora na powrót do szarej rzeczywistości i blogosfery :) Pod postem z lakierowymi nowościami listopada Kocham Pandy poprosiła o zdobienie z wykorzystaniem Hot Chocolate Season od Astora.

Dostałam od Mikołaja aparat, dopiero uczę się jego obsługi. Proszę Was o wyrozumiałość - obiecuję, że zdjęcia będą z wpisu na wpis coraz lepsze :)


Do zdobienia wykorzystałam powyższe lakiery:
- Golden Rose, Paris 206 (KLIK)
- Astor, Quick & SHINE, 502 Hot Chocolate Season (brudne, chłodne złoto)



Na trzech paznokciach odbiłam wzór śnieżynek (płytka MR-02) lakierem z Astora, natomiast pozostałych paznokci postanowiłam nie ozdabiać.



Zwróćcie uwagę, jak złoto pięknie połyskuje! W dziennym świetle pięknie się mieni :)



I jeszcze zbliżenie na śnieżynki :)


Cena: 12,99 zł (Rossmann, Natura, Hebe, itp)
Pojemność: 8 ml
Seria: Quick&SHINE
Kolor: 502 Hot Chocolate Season 
Krycie: do pełnego krycia potrzebne są dwie cienkie warstwy, 
Trwałość:  4 dni
Inne:  szeroki pędzelek, lśniące wykończenie, bardzo szybko schnie, nadaje się do stemplowania

Podoba Wam się takie połączenie kolorystyczne?

Pozdrawiam,
Kasia