Obserwatorzy

wtorek, 27 grudnia 2016

Wyprzedaż

W ramach poświątecznych porządków (no dobra, przedświątecznych, ale czasu zabrakło) wytypowałam kilka buteleczek, blaszek i innych kosmetyków, które mogą Was zainteresować. 




poniedziałek, 26 grudnia 2016

Pod lupą: Born Pretty Store, płytki L054, L056 i X-L008

Na drugą, testową przesyłkę ze sklepu Born Pretty Store przyszło mi długo czekać. Po niemal 4 miesiącach oczekiwania i zmianie produktów w końcu ją mam! Tym razem w moje łapki wpadły 3 blaszki do stempli, płynny (nieśmierdzący) lateks i złote naklejki, które znajdziecie w dziale Nail Art. Dzisiaj o płytkach w dużym skrócie i zbliżeniu ;)



sobota, 3 grudnia 2016

czwartek, 1 grudnia 2016

Trochę egzotyki, czyli tribal nail art jako temat III tygodnia projektu u Elizy

W minionym tygodniu nie udało mi się wykonać zdobienia na projekt u Elizy (memyselfandmynails), dlatego w tym tygodniu w ramach poprawy zmalowałam manicure już we wtorek. Efekty wieczornego malowania możecie zobaczyć poniżej :)

czwartek, 24 listopada 2016

[Canni Polska] Manicure hybrydowy i efekt popękanego szkła

Od wtorku choruję, czuję się nie najlepiej pomimo przyjmowania antybiotyku. Jedynie paznokcie niewzruszone zarazkiem prezentują się dobrze, a nawet bardzo dobrze. W niedzielę pierwszy raz wykonałam manicure hybrydowy na obu dłoniach :)

poniedziałek, 14 listopada 2016

czwartek, 10 listopada 2016

Orly, Smoked Out - nietypowy lakier o dwóch obliczach

Każda lakieromaniaczka/lakieroholiczka (niepotrzebne skreślić :) ) zna lakiery firmy Orly choćby z blogosfery. Niedawno i w moje ręce wpadła mała gromadka tych produktów, z których dwa wyróżniają się najbardziej. Dzisiaj o pierwszym z nich :) 

czwartek, 27 października 2016

Orly, Flawless Flush - pierwszy i nie ostatni w mojej kolekcji

Na stronie Orly, a konkretnie tutaj (klik) znajdziecie lakiery w bardzo atrakcyjnych cenach. Sama jakiś czas temu kupiłam kilka buteleczek i... wiem jedno, na egzemplarzach kupionych na pewno się nie skończy :) 

niedziela, 23 października 2016

środa, 19 października 2016

Lustrzany kameleon i cieniowane stemple, czyli próba przemycenia pyłku na zwykły lakier

Wspominałam nie raz, że zastanawiam się nad lakierami hybrydowymi. Głównie ze względu na pyłki, które od jakiegoś czasu zaczęłam gromadzić. Zanim jednak zdecyduję się na tak drastyczne kroki staram się przemycić każdy z możliwych efektów w tradycyjnym manicurze :) 

czwartek, 13 października 2016

czwartek, 6 października 2016

niedziela, 2 października 2016

czwartek, 29 września 2016

poniedziałek, 26 września 2016

wtorek, 20 września 2016

Rozpruta poduszka, czyli piórka z płytki B.08 feather fever B.Loves Plates

Z zamiarem płytek od Ani zbierałam się ponad 6 miesięcy. Nie ukrywam, że obiektem moich westchnień była kwiecista blaszka, która dość często jest niedostępna (albo była dostępna, gdy ja nie miałam luźnej gotówki). Na początku miesiąca przywędrowały do mnie aż 3 płytki: kwiatowa, liściasta i pierzasta :) 

sobota, 17 września 2016

wtorek, 13 września 2016

Miss Sporty, Clubbing Color 081, holograficzny brokat i jasnofioletowe stemple

Po dość intensywnym weekendzie i początku pracującego tygodnia znalazłam chwilę, by napisać Wam parę słów na temat przyjemnego duetu w podobnym kolorze. Mowa oczywiście o lakierze z Miss Sporty z serii Quick Dry i holograficznym brokacie.

czwartek, 8 września 2016

Nowy, lakierowy ulubieniec - Life Professional 02

Od czasu do czasu wchodzę do drogerii by być na bieżąco z wszystkim nowościami. Oczywiście do półek z lakierami podążam na samym początku :) Tym razem nogi zaprowadziły mnie do Super Pharm, a tam znalazłam emalię, która na pierwszy rzut oka przypomina lakiery firmy Sophin.

środa, 31 sierpnia 2016

Efekt syrenki na zwykłym lakierze, czyli pyłek od BornPrettyStore

Wciągnęło mnie pyłkowanie, wciągnęło ;) A wszystko przez produkty, które ostatnio wpadły w moje łapki. Mowa nie tylko o proszkach Born Pretty Store, ale i o brokatach, które pokazywałam na Instagramie :) Dzisiaj syrenka, która do końca syrenką nie jest, ale efekt końcowy mnie satysfakcjonuje.


poniedziałek, 29 sierpnia 2016

piątek, 26 sierpnia 2016

Koronka na paznokciu akcentowanym - recenzja lakieru do stempli od BPS

Od ostatniego wpisu minęło trochę czasu. Nie ukrywam, że potrzebowałam małej przerwy by podładować baterie. Po niemal dwóch tygodniach leniuchowania zatęskniłam za blogowaniem i oto jestem! :) Z głową pełną pomysłów i zapałem do tworzenia nowego.

czwartek, 11 sierpnia 2016

Lustereczko powiedz przecie... BornPrettyStore Mirror Powder

Niecałe dwa tygodnie temu odebrałam drugą paczkę ze sklepu BornPrettyStore. W ramach współpracy wybrałam jedną płytkę (pierwsze zdobienie: klik), różowy lakier do stempli oraz dwa pyłki: efekt syrenki oraz lustra. Choć pyłki są zarezerwowane dla manicure żelowego, postanowiłam spróbować wkomponować je w zdobienie tradycyjnymi lakierami. Dzisiaj parę słów o lustrzanym proszku.


czwartek, 4 sierpnia 2016

Różowa kostka lodu, holograficzny pyłek i białe kwiaty, czyli nowości w akcji :)

W filmie z lakierowymi nowościami (KLIK) pokazywałam Wam, jakie buteleczki wpadły w moje ręce. W międzyczasie dotarła do mnie przesyłka z BornPretty Store oraz holograficzny brokat z Alieexpress. Postanowiłam zestawić aż trzy nowości w jednym wpisie :) 

środa, 27 lipca 2016

Czerwone kwiaty

Po czwartkowym zalaniu łazienki musiałam skrócić paznokcie. Porządkując dysk przenośny znalazłam zdobienie na jeszcze nieskróconej płytce, którego Wam nie pokazywałam. 


piątek, 22 lipca 2016

El Corazon, Large Hologram, 423/508 "Cosmos"

Dzisiejszy wpis miał pojawić się wczoraj, ale... miałam mały kataklizm w łazience. Gdańsk ma ostatnio tendencję do powodzi i nie dalej niż tydzień od poważnego podtopienia Wrzeszcza, zalana została część mojego mieszkania... Teraz, gdy mieszkanie jest suche i pozbawione wody (dosłownie), mogę na chwilę odsapnąć i napisać Wam parę słów o ślicznotce z El Corazon, dodam: holograficznej ślicznotce :D


poniedziałek, 18 lipca 2016

Pionowy gradient, czyli zdobienie imitujące manicure hybrydowy :)

Dzisiejsze zdobienie wykonałam już jakiś czas temu, jednak dopiero teraz doczekało się swoich 5 minut na blogu. Wykonanie jest niezwykle proste, a uwierzcie mi lub nie, zebrało wiele komplementów. Zostałam nawet posądzona o przerzucenie się na hybrydy ;)


wtorek, 12 lipca 2016

Golden Rose, Wow! 74 i kwiatowe naklejki

Dawno już nie używałam naklejek wodnych ani niebieskich lakierów z nutą zieleni. W filmie z zakupami ostatnich dwóch miesięcy (klik) pokazywałam Wam maluszka z Golden Rose, którego kolor jest trudny do opisania, a tym bardziej do uchwycenia okiem aparatu. 

sobota, 9 lipca 2016

Zużycia maja i czerwca

Torba z pustymi opakowaniami pęka w szwach, oznacza to jedno - od ostatniego wpisu o tej tematyce minęły już dwa miesiące. Gdy wrzucam zużyte produkty do torby wydaje mi się, że jest ich niewiele i w zasadzie nie będzie o czym Wam napisać. Okazuje się jednak, że mam całkiem sporo do opisania ;)

środa, 6 lipca 2016

Różowe, holograficzne rajstopki

Po ponad tygodniowej przerwie wracam, mam nadzieję, do regularnego blogowania. Niedługo zaczynam urlop więc powinnam znaleźć odpowiednią ilość czasu na przygotowanie i napisanie wpisu częściej niż raz na tydzień :)


W minionym tygodniu nie wykonałam pracy na IV tydzień paznokciowego projektu u Elizy (memyselfandmynails), dlatego w tym postanowiłam zebrać się wcześniej. Moja pierwsza propozycja rajstopkowego zdobienia (planuję wykonać jeszcze jedno) to połączenie różu z... różem :) Nadmierne oglądanie Cristine (simplynailogical) sprawiło, że drobinki i tęcze stały się elementem niemal każdego zdobienia - tym razem nie jest inaczej :)

niedziela, 26 czerwca 2016

piątek, 17 czerwca 2016

niedziela, 12 czerwca 2016

Facebook'owe wieści

Ostatnio częściej znajdziecie mnie na Facebooku niż na blogu, dlatego postanowiłam zebrać wszystkie informacje, które pojawiły się tam w jednym miejscu na blogu :) 

Na samym początku coś, do czego zbierałam się od dłuższego czasu. O czym mowa? O filmiku na YT, na którym pokazuję nie tylko paznokcie, ale całą siebie. Trema mnie zjadła, stąd też 'mało życia we mnie' - podejrzewam, że z filmu na film będzie coraz lepiej. Napiszcie mi też, czy chciałybyście filmy stricte paznokciowe, czy mieszane (np. zużycia, ulubieńcy, zakupy, etc.)


Film znajdziecie TU.

niedziela, 5 czerwca 2016

Ziaja Med, Kuracja Lipidowa, Fizjoderm krem pod oczy na dzień/na noc

Krem pod oczy to jeden z obowiązkowych elementów w pielęgnacji mojej skóry. Wychodzę z założenia, że lepiej jest zapobiegać niż leczyć, dlatego sięgam po kosmetyki treściwe, nawilżające, a nawet przeciwzmarszczkowe. Bohater dzisiejszego wpisu to produkt przeznaczony do pielęgnacji skóry bardzo wrażliwej i alergicznej z serii lipidowej firmy Ziaja.


Błądząc po jednej z gdańskich galerii handlowych, trafiłam do sklepu firmowego Ziaji. O swoich wymaganiach względem kremu pod oczy powiedziałam ekspedientce, która zaproponowała mi kosmetyk widoczny na powyższym zdjęciu. Po zużyciu niemal całego opakowania podzielę się z Wami opinią na jego temat. 


Zapis "bogata bio-emulsja nawilżająca" przekonał mnie do zakupu, bo właśnie tego szukałam (i szukam nadal) w kosmetyku do pielęgnacji tej wrażliwej i wymagającej skóry pod oczami. Zgodnie z zapewnieniami producenta kosmetyk pozbawiony jest zapachu (sztucznego) i wszelkich zapychaczy, niestety methylparaben jest obecny - zerknijcie na skład.


Krem ma za zadanie uzupełniać ubytki fizjologiczne składników skóry, intensywnie nawilżać, redukować podrażnienia i zmniejszać transepidermalną utratę wody. Faktycznie podrażnień jest mniej, a skóra wydaje się być przez cały dzień w takim samym stanie (dość często pod koniec dnia przypominała rodzynkę :|). W zasadzie tylko jedna obietnica nie jest spełniona, mianowicie krem nie nawilża intensywnie, a jedynie 'tak sobie'. Z tego tylko względu do kosmetyku będę wracać rzadziej niż częściej. Działanie produktu podrasowałam stosując inny, lekki krem. W duecie działanie usatysfakcjonowało mnie w 100 %


Sprawy typowo techniczne ;) Plastikowa tubka ze zwężanym aplikatorem mieści 15 ml produktu, za który musimy zapłacić ok. 14 zł. Konsystencja jest treściwa, a jednocześnie pozwala na szybkie wchłonięcie kremu w skórę. 


Podsumowując, jeśli nie macie tak wygórowanych wymagań względnie przesuszonej skóry pod oczami, krem powinien się u Was sprawdzić. Pomimo wszystko, uważam, że jest to jeden z lepszych produktów z tej kategorii firmy Ziaja.

Znacie ten kosmetyk? Jaki krem pod oczy aktualnie używacie i polecacie? 

Pozdrawiam,
Kasia

wtorek, 31 maja 2016

Sally Hansen, 684 New Suede Shoes i naklejki wodne BornPrettyStore

Doszłam do wniosku, że już dawno nie używałam naklejek wodnych. Mój wybór padł na te, które otrzymałam od Rity ze sklepu BornPrettyStore.  
 
Ten piękny, chabrowy błękit to New Suede Shoes firmy Sally Hansen - kolor pięknie prezentuje się na lekko opalonych dłoniach. Lakier posiada typowe dla serii Complete Salon Manicure właściwości: świetnie kryje, szybko wysycha, trwałość,... Bardzo lubię tę serię - mam z niej całkiem sporo buteleczek :) 

Kolor widoczny na zdjęciach jest nieco przekłamany, najlepiej oddaje go poniższe zdjęcie.


Na akcentowanych paznokciach wylądowały wspomniane wcześniej naklejki wodne. Pierwszy raz musiałam sama docinać wielkość wzoru do paznokcia i... muszę przyznać, że taka forma bardzo przypadła mi do gustu :)


Aplikacja jest bezproblemowa, a na dodatek naklejka ma barwione tło (malowanie paznokcia białą bazą nie jest konieczne). 


Arkusik DLS-345 znajdziecie w dziale nail art, a konkretnie TU.  Jego cena regularna to 2,37 $. Oferta sklepu jest naprawdę bogata - każda z nas znajdzie coś ciekawego. Korzystając z mojego kodu rabatowego (KTB10 możecie kupić nieprzecenione przedmioty z 10 % rabatem.


Zdobienie zebrało parę komplementów, nieskromnie napiszę, że i mi bardzo przypadło do gustu :)


Cena: 15,99 - 30,99 zł
Pojemność: 14,7 ml
Seria: Complete Salon Manicure
Kolor:  684 New Suede Shoes 
Krycie: do pełnego krycia potrzebna są dwie bardzo cienkie warstwy
Trwałość: aktualizacja pojawi się wkrótce, na chwilę obecną jest ok :)
Inne:  szeroki, okrągło przycięty pędzelek, kremowe wykończenie, dobrze kryjący, szybki czas schnięcia, bezproblemowa aplikacja, piękny, nietypowy kolor

Co sądzicie o takim połączeniu?

Pozdrawiam,
Kasia