Obserwatorzy

wtorek, 2 lipca 2013

Pomadkowo: Sephora , Color Lip Last nr 5


Kolejny odcinek sagi pomadkowej :) Pokazywany dzisiaj egzemplarz kupiłam podczas akcji Sephory "Wymień stary produkt na nowy". Cena pomadki przed obniżką wynosiła 45 zł, natomiast ja zapłaciłam za nią 23 zł. 

Wchodząc do perfumerii szukałam trwałej pomadki o kolorze naturalnym, delikatnie podkreślającym odcień ust. Już na początku produkt o wdzięcznej nazwie "Rose bouquet" wpadł mi w oko. Wstępne testy utwierdziły mnie w przekonaniu, że polubimy się z tą pomadką. 


Nazwa producenta 'Color Lip Last' jest adekwatna do trwałości produktu. Pomadka nałożona rano, utrzymuje się na ustach przez cały 'roboczy' dzień. Oczywiście kolor traci po pewnym czasie na intensywności, ale schodzi równomiernie. Przez cały czas noszenia nie musimy obawiać się, że szminka rozmaże się lub wyemigruje na twarz lub zęby. Do produktu przyciąga schludne, proste i charakterystyczne dla Sephory opakowanie. Zapach pomadki jest bardzo podobny do zapachu szminko-błyszczyków z firmy Delia, czyli winogronowy. Aplikacja jest bezproblemowa, sztyft z łatwością sunie po wargach. Jedyną wadą, która w żaden sposób nie umniejsza jakości produktu jest to, że pomadka w ciepłe dni staje się miękka i odciska się na brzegach opakowania, w wyniku czego jedna ze stron jest zniekształcona. 

Czas na konkrety, czyli swatche :)




Jakie są Wasze ulubione trwałe pomadki? 
Pozdrawiam,
Aaparatka

2 komentarze :

  1. Sliczny kolor tej pomadki!
    ja tych trwalych unikam, wysuszaja mi usta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja od czasu do czasu pozwalam sobie na takie pomadki. "Rozsądnie" używane nie robią mi krzywdy ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :)