Obserwatorzy

poniedziałek, 29 grudnia 2014

Corine de Farme, Tonik odświeżający do cery wrażliwej

Zawsze rozróżniałam pielęgnację cery na poranną i wieczorną, jednak dopiero od jakiegoś czasu (rok?) zaczęłam stosować 2 różne produkty tonizujące. 


Bohater dzisiejszego wpisu został upolowany w L'eclercu i tam też pierwszy raz spotkałam się stacjonarnie z produktami firmy Corine de Farme. Pozytywne opinie w internecie, praktyczne opakowanie z dozownikiem oraz obietnica producenta sprawiły, że bez większego wahania sięgnęłam po tonik odświeżający.


Niejednokrotnie pisałam, że tonik stosowany rano musi posiadać właściwości nawilżające i odświeżające. Zgodnie z zapewnieniami widniejącymi na powyższym zdjęciu produkt idealnie wpasowuje się w moje potrzeby.


Co ciekawe, produkt zawiera (wg producenta) aż 99 % naturalnych składników i pozbawiony jest alkoholu, parabenów, phenoxyetanolu i sztucznych barwników. 


Tonik posiada bardzo przyjemny zapach, co jest zasługą ekstraktu z kwiatu róży damasceńskiej. Zaznaczę, że nie jest to nachalna i dusząca woń, wręcz przeciwnie - jest całkiem odświeżająca.


Pora na odniesienie się do obietnic producenta:
 Oczyszcza i odświeża skórę, usuwa resztki makijażu. Podczas mojej porannej pielęgnacji tonik nie musi wykazywać ani właściwości oczyszczających, ani usuwać makijażu. Z całą pewnością produkt odświeża skórę, koi ją po zastosowaniu żelu do mycia twarzy.
  Pozostawia cerą delikatną i elastyczną. Nic dodać, nic ująć. Po przetarciu skóry wacikiem nasączonym preparatem staje się ona bardzo... miła w dotyku: miękka i aksamitna.
  Przywraca naturalny poziom nawilżenia. Tutaj również muszę się zgodzić z producentem. Zdarza się, że nie od razu nałożę na skórę krem i muszę przyznać, że nie odczuwam żadnego dyskomfortu związanego z przesuszeniem czy ściągnięciem.
  Nie podrażnia. Wystarczy spojrzeć na skład, by przekonać się o tym, że nie ma w tym produkcie nic, co mogłoby podrażnić skórę (za wyjątkiem osób uczulonych na poszczególne składniki).

Podsumowując, za 200 ml toniku musimy zapłacić ok. 15 zł. W zamian otrzymujemy produkt o właściwościach nawilżających i odświeżających w bardzo praktycznym opakowaniu. Mogę z czystym sumieniem go polecić osobom z cerą wrażliwą, przesuszoną lub tym, które szukają łagodnego preparatu tonizującego. 

Pozdrawiam,
Kasia

17 komentarzy :

  1. Kurczę jakoś nie znam tej marki, ale brzmi nieźle:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napiszę Ci szczerze, że ja tą markę do niedawna znałam jedynie z internetu... A szkoda, bo jeśli inne kosmetyki są tak samo dobre jak ten tonik, to firma sporo traci na kiepskiej dostępności swoich produktów.

      Usuń
  2. Z tej firmy miałam tylko mleczko i micel ale oba mnie podrażniały :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, nie spodziewałabym się, że mogą podrażnić...

      Usuń
  3. nie znam tej firmy, ale toniki ostatnio polubiłam więc chętnie wypróbowałabym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten egzemplarz jest mało inwazyjny i bardzo delikatny, nie da się go nie lubić ;)

      Usuń
  4. gdyby nie mój zapas tego typu produktów to pewnie bym się na niego skusiła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Ja widząc go pierwszy raz, zaczęłam się zastanawiać, czy opakowanie jest odpowiednie :P

      Usuń
  6. Nigdy nie miałam kosmetyków tej marki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pierwszy raz słyszę o tej firmie :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Składniki aktywne na samym końcu składu, słabo.

    OdpowiedzUsuń
  9. lubię tę firmę :) miałam ich mleczko do demakijażu i byłam zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  10. podoba mi się opakowanie :) pompki są genialne w tego typu produktach :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapisuje go na swoją listę "musze kupić" :) Robi wszystko co tonik robić powinien :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)