Obserwatorzy

środa, 9 lipca 2014

Hity czerwca


Choć czerwiec, w moim odczuciu,  minął szybko udał mi się znaleźć kilka kosmetyków, których stosowanie było przyjemne dla mnie (i nie tylko). Dzisiaj zaprezentuję Wam, jakie produkty szczególnie przypadły mi do gustu w minionym miesiącu.

W żadnym, z dotychczasowych postów pt. "najczęściej używani", "ulubieńcy", nie pojawił się żel pod prysznic. Do czasu! Produkt od Oriflame z linii Discover o zapachu Bali Paradise jest rewelacyjnym 'umilaczem' każdej kąpieli. Nazwa idealnie oddaje woń kosmetyku: egzotyczne, wodne kwiaty połączone z rześką morską bryzą... W telegraficznym skrócie: zapach lata :D

Panujące obecnie upały sprzyjają sięganiu po lżejsze zapachy. W dni, kiedy ruszam 'na miasto' sięgam po mgiełki zapachowe- są przyjemne dla nosiciela, jak i otoczenia. W minionym miesiącu najczęściej sięgałam po propozycję Avonu o zapachu kwiatów wiśni. Słodka, ale nie dusząca woń. Stosunkowo długo utrzymuje się na ubraniu, jak i ciele.

Ostatni, z zapachowej kategorii produkt, stosowałam w tzw. 'dni pracujące'. Siedząc 12 godzin za biurkiem we względnie klimatyzowanym pomieszczeniu, nie musiałam stawiać na bardzo lekkie zapachy. Riviera Goddess łączy lżejsze, rześkie nuty z cięższymi, tworząc naprawdę zgraną całość. Przypomina mi odrobinę Today tego samego producenta.

Ulubiona pomadka czerwca? To bez żadnych wątpliwości, 619 Rose&Shine od Revlon. Ładny, naturalny róż o lekko błyszczącym wykończeniu. Więcej o szmince napiszę w przyszłym tygodniu :)


W upalne dni moje włosy mają tendencję do nadmiernego przesuszania. Z pomocą przyszła mi dwufazowa, nawilżająca odżywka w spray'u firmy PROSALON. Oprócz nawilżania, ułatwia rozczesywanie, nabłyszcza włosy, a dodatkowo nadaje im piękny, świeży zapach. Serdecznie polecam :)

Ten maluszek (Oriflame, Optimals, Seeing is Believing) działa cuda z przesuszoną skórą pod moimi oczami. A na dodatek niweluje cienie! Szczegółowa recenzja pojawi się na blogu niebawem :)


A na sam koniec, deal miesiąca! 7 lakierów za.... 7 zł. Oznajmiam wszem i wobec, że pod względem ilosci lakierów w kolorze rozbielonego fioletu, jestem całkowicie zaspokojona :D



Jak prezentują się Wasi ulubieńcy minionego miesiąca?

Pozdrawiam,
Kasia

22 komentarze :

  1. Ta odżywka ProSalon wygląda interesująco :D

    OdpowiedzUsuń
  2. mgiełkę i pefrumkę miałam były ok:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam żadnego z tych produktów :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie kosmetyki są godne polecenia :)

      Usuń
  4. Z avon to chyba tylko mgiełki kupuję, bo są świetne ! obserwuję

    Zajrzyj do mnie, przerabiam ubrania. DIY ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mgiełki faktycznie mają rewelacyjne :)

      Usuń
  5. Uwielbiam żele i płyny z Oriflame :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po udanej przygodzie z tym egzemplarzem, chętnie sięgnę po inne wersje zapachowe :)

      Usuń
  6. Bardzo ładny kolor pomadki :) Krem pod oczy z Oriflame mnie zaciekawił :) Chętnie bym wypróbowała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomadka jest wręcz idealna, brak jej jedynie zapachu (nie posiada żadnego) :P

      Usuń
  7. Niestety nie znam żacnego z produktów. Ta pomadka musi być bardzo delikatna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest w kolorze nieco ciemniejszym niż moje usta. Jest rewelacyjna na co dzień :)

      Usuń
  8. mało co znam z tych produktów, ale ciekawa jestem żelu pod prysznic z Oriflame ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel to mój absolutny ulubieniec :) Ma rewelacyjny zapach i nie przesusza skóry :)

      Usuń
  9. Nie znam Twoich hitów, ale chętnie bliżej się im przyjrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z lakierów możesz zrobić fajne ombre na paznokciach od najjaśniejszego do najciemniejszego;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam żadnego z tych kosmetyków. Lakiery prezentują się fajnie:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)