Obserwatorzy

czwartek, 19 maja 2016

Lovely, Exotic Color nr 5 - lekarstwo na totalny 'brak pomysłu'

Czasami dopadają mnie takie dni, w których jakakolwiek próba zdobienia kończy się fiaskiem. Tak też było w minionym tygodniu. Cokolwiek lądowało na moich paznokciach od razu spotykało nasączony zmywaczem wacik. Remedium na brak pomysłowości to w moim przypadku lakier firmy Lovely z najnowszej kolekcji Exotic Color w kolorze nr 5.


W charakterystycznej buteleczce mieści się 8 ml lakieru w neonowym różowo-pomarańczowym, a może różowo-czerwonym kolorze (róż jest na pewno, drugiego koloru nie mogę rozszyfrować ;)). Pędzelek jest szeroki, prosto przycięty - pozwala na precyzyjną aplikację. Konsystencja lakieru jest raczej gęsta, nie lubi poprawek. Krycie jest fenomenalne. Bez białej bazy dwie warstwy wystarczą Wam w 100 % :) W tym miejscu nie ustępuje niczym niedawno opisywanemu neonowi z Color Club.


Lakier na zdjęciu wydaje się być zgaszony - nic bardziej mylnego. Największą wadą neonów jest ich fotogeniczność, a raczej jej brak. Kombinowałam jak mogłam, efekt na zdjęciu jest nieco bledszy niż w rzeczywistości. 


Jestem totalnie zachwycona tą emalią i ogromnie żałuję, że podczas wyprzedaży w Rossmannie nie skusiłam się na pozostałe odcienie z kolekcji (mam jeszcze limonkę). Zdobienie nie opiera się jednak na jednym lakierze, prawda? Blade, chłodne złoto widoczne na paznokciu palca serdecznego jest płynnym metalem (odcień gold) firmy Avon. Tym samym lakierem wykonywałam stemple na maluchu. Krycie jest zadowalające, jeśli weźmie się pod  uwagę fakt, że produkt to w zasadzie drobinka na drobince. Jedna warstwa pokrywa paznokieć, jednak dopiero druga wydobywa z lakieru to, co najpiękniejsze ;)


Czerń to nieśmiertelnik od Wibo. I z nim jest jak z winem - im starszy, tym lepszy ;) Lekko zgęstniał, dzięki czemu krycie jest jeszcze bardziej podkręcone. Maluch pokryty jest jedną warstwą, a stempel na serdecznym mówi sam za siebie :) 


Cena: 7,99 zł
Pojemność: 8 ml
Seria: Exotic Color
Kolor:  5
Krycie: do pełnego krycia potrzebna są dwie cienkie warstwy
Trwałość: aktualizacja pojawi się wkrótce
Inne:  szeroki, prosto przycięty pędzelek, kremowe lekko kredowe wykończenie (top coat to konieczność ;)), dobrze kryjący, przyzwoity czas schnięcia, bezproblemowa aplikacja, neon :D

Uwaga! Lakier jest przeznaczony do sztucznych paznokci. Moje są naturalne i na chwilę obecną nic się z nimi nie dzieje. Użyłam go na własną odpowiedzialność.


Jakie są Wasze sposoby na radzenie sobie z brakiem pomysłów na zdobienie paznokci? Skusiłyście się na lakier z serii Exotic Color? 

Pozdrawiam,
Kasia

12 komentarzy :

  1. ..ale piękny kolor lakieru z lovely ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudny kolorek! Zdobienie także mi się podoba :)
    Ja ostatnio noszę głównie hybrydy albo nic i regeneruję pazurki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei dumam nad hybrydami, ale nie jestem do nich przekonana :)

      Usuń
  3. Kupiłam go i jeszcze limonkę i żółtka; na razie zrobiłam próbę limonką, ale kurcze kiepsko mi się nim malowało; ja lubię kilka razy miziać po paznokciu i wtedy mi się zaczął zbierać lakier ;( zmyłam i muszę zrobić do niego drugie podejście , bo może była to wina odżywki, którą nałożyłam pod spód

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Limonkę niedługo będę testować - zobaczę, czy i u mnie tak się spisuje.

      Usuń
  4. ładnie sie całosc prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ładnie :) Cętki oko cieszą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, cętki fajnie wkomponowały się w całość :)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :)