Obserwatorzy

Zasubskrybuj :)

Zużycia marca

Zgodnie z comiesięcznym zwyczajem, w pierwszych dniach kwietnia zapraszam na notkę z mini-recenzjami produktów, które udało mi się zużyć w marcu.



Dzisiaj wyjątkowo zdjęcie zbiorcze ;)


1. Delia, Bioaktywne Szkło -  przyjemny produkt, który wzmacnia paznokcie. Niezwykle wydajny i bardzo tani, szybko wnika w płytkę. Czy kupię ponownie? Nie wiem, na rynku jest wiele preparatów o podobnym działaniu.

2. Eveline Cosmetics, seria Celebrities - nie mogę napisać w jednym zdaniu, co o nim sądzę. Naprzemiennie mnie zachwycał i rozczarowywał... Jedno jednak wiem na pewno, nie kupię go ponownie.

3. Avon, Parsian Chic - przyjemny zapach. Po zużyciu perfumetki zakupiłam pełnowymiarowe opakowanie :) 

4. Corine de Farme, Tonik odświeżający - pisałam o nim TU

5., 6. BeBeauty, Chusteczki do demakijażu: wersja niebieska (25 szt) i zielona (20 szt) - zdanie o egzemplarzu dla cery mieszanej podtrzymuję i z ogromną przyjemnością jeszcze do niego wrócę. Wersja z płynem micelarnym nie przypadła mi do gustu z dwóch względów: miała zapach cytrynowego Domestos'a i potrafiła podrażnić skórę. 

7. Clean&Clear, Głęboko oczyszczający kremowy żel do mycia twarzy - odświeżał, oczyszczał i 'budził' skórę (jak i użytkownika) dzięki obecności mentolu w składzie. Produkt niezwykle wydajny i skuteczny - zmian ropnych było zdecydowanie mniej. Obecnie używam mydła w kostce Himalaya, jednak powrócę do tego kosmetyku :)

8. Isana, Szampon do włosów z wyciągiem z bawełny - tani jak barszcz szampon, który świetnie zmywa wszelkie oleje, olejki, pianki i lakiery z włosów. Niestety, potrafił przesuszyć skórę głowy więc jego nadmierne używanie nie wchodzi w grę. Pomimo wszystko nie wykluczam, że jeszcze do niego wrócę.

9. Lady Speed Stick, Antyperspirant w spray'u 5in1 (5 korzyści) - ładny zapach, skutecznie chronił przed nieprzyjemną wonią. Wydajność przyzwoita, cena niewygórowana - z całą pewnością kupię ponownie za jakiś czas.

10. Dove, Kremowy mus pod prysznic - świetny! Rozpisywałam się już na jego temat przy okazji "5 odkryć minionych 5 tygodni". Kupię ponownie.

11. Bielenda, FruitBomb, Arbuzowe masło do ciała (limitowana edycja dostępna w Biedronce) - bardzo żałuję, że kupiłam tylko jeden egzemplarz, bo kosmetyk jest rewelacyjny. Pieknie pachnie, świetnie nawilża, ma bardzo przyjemna konsystencję. Aktualnie używam wersji o zapachu papai, która jest równie dobra.

12. Avon, Naturals, Waniliowy Scrub do ciała - drobnoziarnisty peeling o przyjemnym, kremowym zapachu. Niezwykle wydajny i skuteczny. Do tej wersji nie wrócę, ponieważ jest już niedostepna, a dodatkowo przerzuciłam się na ostre gąbki ;)

13. Carea, płatki kosmetyczne - zużycia bez płatków kosmetycznych zużyciami nie są :D

14. Próbki - zużyłam pięć, a na uwagę zasługują trzy ;)
     - Avon, Anew, Krem BB+ - krycie takie sobie, ale komfort noszenia i wygładzenie skóry niesamowite- rozważam zakup pełnowymiarowego opakowania
       - Estee Lauder, Hydrationist, Intensywnie nawilżający krem do twarzy (wersja dla cery mieszanej) - świetny pod makijaż: szybko się wchłania, nie pozostawia nieestetycznego błysku, bardzo dobrze nawilża. Jedyny minus: cena (239 zł/50 ml)
    - Clinique, Dramatically Different Moisturizing Gel - preparat tak świetny, że zakup pełnowymiarowego opakowania to tylko kwestia czasu ( czasu potrzebnego na zużycie kremowych zapasów): nawilża i jednocześnie matuje ( w moim przypadku aż na 6 godzin!), przedłuża trwałość makijażu, wchłania się do matu, no cud, miód, malina ;)

I to tyle :)

Za wszelkie udziwnienia przepraszam - nadaję z telefonu (laptop i internet stacjonarny mają wychodne) 

Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. W tym miesiącu ilość jest optymalna :-)

      Usuń
  2. Te płatki kosmetyczne są bardzo spoko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, a cena jest ich dodatkowym atutem :-)

      Usuń
  3. Jeny ile Tego wszystkiego :D ja mam wielki problem ze zuzywaniem. Wszystko leci raz na ruski rok i hurtem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje zużycia i tak nijak się mają do zużyć niektórych bloggerek :-P moje 13 sztuk do 30 to "Pikuś" ;-)

      Usuń
  4. Bardzo chciałam dopaść peelingi z Bielendy z tej edycji limitowanej, ale niestety mi się nie udało. Może następnym razem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Arbuzowe masło było super, płatki świetne, co do pudru Eveline też mam mieszane uczucia właśnie dobijam jedno opakowanie , a mam jeszcze jedno hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet nie wiesz, jak bardzo cieszę się, że już zużyłam ten puder ;-)

      Usuń
  6. sama nic nie miałam z tego denka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Parisan Chic mam, ale nie podobają mi się wgl zakupiłam je przez przypadek :p

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdy komentarz :)

Popularne posty