Obserwatorzy

środa, 7 października 2015

Avon, Clearskin, Punktowy preparat na pryszcze o natychmiastowym działaniu z 2% kwasem salicylowym

Dzisiejszy wpis pojawia się z dwudniowym opóźnieniem. Wszystko przez mój wiekowy aparat - staruszek nie jest już w takiej formie jak kiedyś, a robienie zdjęć nie jest już tak łatwe i proste. Kupno nowego egzemplarza to już nie wymysł, a potrzeba konieczna - mam nadzieję, że w miarę szybko uda mi się na niego uzbierać. Dzisiaj aparat ma lepszy dzień, dlatego udało mi się co nieco pstryknąć.


Dzisiejszy post poświęcony jest preparatowi, który teoretycznie jest zamiennikiem żelu Anti-Blemish Solution z Clinique. Czy jest tak faktycznie?


Na kartonowym opakowaniu znajduje się skład kosmetyku....


... a w jego wnętrzu kryje się tubka mieszcząca 15 ml produktu (cena: ok. 10 zł w zależności od promocji) wykonana z miękkiego tworzywa.


Aplikator jest charakterystyczny dla tego typu opakowań (dzióbek). Preparat ma żelową konsystencję i pozbawiony jest barwy.


Producent pokusił się o stwierdzenie, iż preparat "pomaga zredukować zaczerwienienia i wielkość pryszczy w zaledwie 3 godziny". Niestety nie mogę się z nim zgodzić. W ciągu minionych 2 tygodni miałam wysyp wszelkiego rodzaju i maści nieprzyjaciół, dlatego mogłam przetestować preparat na wszelkie możliwe sposoby. Zastosowanie żelu pod makijaż skutkuje jego zrolowaniem (przypomina to przerośniętą, suchą skórkę). W grę wchodzi zatem aplikacja na gołą skórę. Podskórne, bolące wypryski po zaaplikowaniu kosmetyku pozostają nietknięte, natomiast pryszcze ropne, w których zawartość znajduje się tuż przy powierzchni ulegają nieznacznemu zmniejszeniu. Preparat posiada mniej wyczuwalny, alkoholowy zapach niż produkt firmy Clinique, jednak ma zdecydowanie słabsze działanie.

Korzystacie z tego typu preparatów? Jaki jest Wasz najskuteczniejszy sposób na pozbycie się pryszcza?

Pozdrawiam,
Kasia

16 komentarzy :

  1. Nigdy nie przepadałam za tego typu preparatami, jakoś mi się nie sprawdzały ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poprzednio używany produkt z Clinique 'jako tako' się sprawdzał na wszelkiego rodzaju pryszczach, dzisiaj opisywany egzemplarz już niekoniecznie :P

      Usuń
  2. Miałam go kiedyś, ale się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za komentarz potwierdzający raczej 'mizerne' działanie.

      Usuń
  3. Nie miałam, szukam właśnie czegoś fajnego, bo mi się z Isany kończy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak na dobrą sprawę nie spotkałam się jeszcze z takim preparatem, który mogłabym szczerze polecić....

      Usuń
  4. Mam teraz podobny produkt z Barwy. Średnio pomaga :(

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie takie punktowe produkty w ogóle się nie sprawdzają

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie wszystkie produkty u każdego spisują się jednakowo...

      Usuń
  6. Wywaliłabym ten denaturat ze składu ;) Na pryszcze nie stosuję nic. Kamufluję, w końcu znikają...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje, pozostawione same sobie, zaczynają się rozmnażać i dokazywać :P

      Usuń
  7. Wywaliłabym ten denaturat ze składu ;) Na pryszcze nie stosuję nic. Kamufluję, w końcu znikają...

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam kiedyś podobny i rzeczywiście super działał i bardzo szybko, ale tylko na pryszcze po wyciśnięciu. Dawno temu mi się skończył i myślałam, że już go w Avonie nie ma, a tu patrz ;) chętnie kupiłabym go ponownie

    OdpowiedzUsuń
  9. A właśnie go chciałam zamówić, więc dobrze, że tego nie zrobiłam, ja na pryszcz stosuje tonik z clean&clear, nigdy na cała twarz tylko wlasnie punktowo i ze zdziwniem stwierdzam, że mi tylko on pomaga ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)