Obserwatorzy

czwartek, 2 października 2014

Avon, Ultra Beaty, prezentacja dwóch odcieni

Niejednokrotnie wspominałam, że uwielbiam pomadki, a zwłaszcza te z Avonu. Po udanej przygodzie ze szminkami (seria UCR) i błyszczykami (również z tej serii) postanowiłam sięgnąć po szminkę ze stosunkowo taniej linii Ultra Beauty.

Mój wybór padł na odcienie w miarę 'naturalne'. Jako pierwsza trafiła do mnie 'Rose Wine'. Nazwa wskazuje na połączenie zimnego, lekko bordowego odcienia z różem. A sama nalepka na opakowaniu sugeruje na czerwień. Pomieszanie z poplątaniem, czyli sposób na odstraszenie klienta gwarantowany ;) Kolor jest ciepły i stosunkowo jasny, co można zaobserwować na poniższych zdjęciach :)





Pomadka jest kremowa, pozbawiona drobinek. Nie wysusza i nie podkreśla suchych skórek :) Utrzymuje się na ustach ok. 3 godzin. 

Drugi odcień (Chic Pink) jest troszeczkę inny, ma lekko lśniące wykończenie. Zaryzykowałabym stwierdzenie, że jest to pomadka o lekko perłowym wykończeniu. Kolor określiłabym jako bardziej chłodny niż Rose Wine. Trwałość jest podobna jak poprzednio opisywanego odcienia :) Pomadkę prezentowała również Turkusoowa, zainteresowanych odsyłam do jej postu.





Podsumowując, szminki z tej serii nie odbiegają jakością od 'droższych' serii. Jedynym minusem, którego mogłabym się dopatrzeć, to opakowanie. Nie jest ono juz tak solidne, 'konkretne' jak w UCR, jednak nie wpływa to na komfort używania. Serdecznie polecam :)

Jakie macie zdanie o szminkach firmy Avon?

49 komentarzy :

  1. Ten pierwszy kolor mi się podoba :) ciekawe czy mnie też by nie wysuszała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie powinna, choć nie będę za nią ręczyć :P

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Oby dwa odcienie są bardzo 'twarzowe' :)

      Usuń
  3. ciekawe odcienie oba ładne, jednak nie dla mnie takie wykończenie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten pierwszy jest całkiem ciekawy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest zdecydowanie bardziej uniwersalny i 'bezpieczniejszy' od Chic Pink, choć ten do krzykliwych odcieni nie należy :)

      Usuń
  5. Oba kolory śliczne i bardzo w moim guście :) Jednak bardziej zainteresował mnie pierwszy odcień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam, że jest to sprawka wykończenia pomadki :)

      Usuń
  6. uwielbiam szminki z avonu bo dosyć długo trzymają ;)

    claudiaa11225.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, utrzymują się przyzwoicie i mają niewygórowaną cenę :)

      Usuń
  7. Oba mi się podobają :) Ładne kolorki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że każdej będą pasowały :)

      Usuń
  8. Pierwszy kolor mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrzę na zdjęcia i też zaczyna mi się bardziej Rose Wine podobać :P

      Usuń
  9. Ja też lubię ich pomadki, ale jak nie jestem pewna koloru zamawiam próbkę ;) właśnie się w jednym ciemnym kolorze zakochałam i biorę pełnowymiarową ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat ta seria nie ma próbek (przynajmniej tak mnie poinformowano) i musiałam wybierać kolory 'na czuja' ;)

      Usuń
  10. Ten pierwszy kolor mi się spodobał, na ustach wygląda całkiem naturalnie, nie jest krzykliwy i fajny do mocniej podkreślonych oczu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. I jeden i drugi kolor bardzo ładnie wyglądają na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja sobie właśnie zamowilam dwie pomadki z Avonu, bo większość osób chwali, ciekawe co mi przyjdzie, bo czasami kolory różnią się od tych z katalogu :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, graficy potrafią skrzywdzić produkt :P Tak było w przypadku Bare Impact z UCB, czy Tender Kiss z UCR :P

      Usuń
  13. Oba kolory są ciekawe ale ten pierwszy o wiele bardziej wpadł mi w oko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość z komentujących wybrała Rose Wine :) Też zaczyna mi się 'bardziej' podobać ;)

      Usuń
  14. O jak miło że o mnie wspomniałaś :*
    No i namówiłaś mnie na rose wine :D nie wiedziałam że tak fajnie się prezentuje,podoba mi się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no pewnie, że wspomniałam ;)
      Rose Wine jest świetna, będziesz z niej nawet bardziej zadowolona niż z CP :)

      Usuń
  15. nie używam pomadek, ale ostatnio kupiłam sobie avonową Sparkling Fuchsia i jest śliczna :)

    co do pianki Solutions - też dzielę preparaty oczyszczające na te na wieczór i te na rano i wg mnie pianka będzie zbyt mocna na rano :) przynajmniej ja nie mam wielkich wymagań co do oczyszczania po nocy i wybieram do tego celu łagodniejsze środki
    ale kupisz to sama ocenisz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad Sparkling Fuschia zastanawiałam się, ale stwierdziłam, że mam za dużo tych pomadek :P

      Jeśli zdecyduję się na zakup pianki sprawdzę na jaką 'okazję' będzie odpowiednia :)

      Usuń
  16. bardzo ladne! oba sliczne ale ten pierwszy bardziej sie podoba :)

    http://villemo20.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rose Wine jest świetny, a jak sunie po ustach! Poezja :)

      Usuń
  17. bardzo ładne kolory, szczególnie "Rose Wine', są takie jak lubię widoczne i naturalne zarazem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie taki jest Rose Wine :) Widoczny, a zarazem dyskretny kolor :)

      Usuń
  18. Niestety boje się, że te szminki będą w zimie pokazywać każdą niedoskonałość :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te pomadki są raczej z tych 'miękkich' - łatwo suną po ustach. Wydaje mi się, że nie powinny podkreślać mankamentów :)

      Usuń
  19. kiedyś lubiłam pomadki od avonu .. jednak juz daawno nie miałam sama nie wiem czemu :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Rose Wine przygarnę jak tylko ban na zakupy mi się skończy:) Ostatnio lubuję się w serii Luxe - świetne szminki!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)