Obserwatorzy

czwartek, 23 lipca 2015

Bebeaty i L'oreal : porównanie płynów micelarnych

W kategorii mleczka do demakijażu mam już swojego ulubieńca - jest nim kwiatowe mleczko firmy Yves Rocher, które niejednokrotnie znalazło się w postach o zużytych produktach. Zauważyłam jednak, że mleczko choć rewelacyjnie sprawdza się przy zmywaniu makijażu całej twarzy, nie jest odpowiednie do demakijażu oczu. Dlatego postanowiłam rozpocząć przygodę z płynami micelarnymi.


Jako pierwsze do testów zostały wytypowane dwa płyny: L'oreal i BeBeauty. 


Obie plastikowe buteleczki mieszczą 200 ml kosmetyku. W przypadku BeBeauty opakowanie jest bardziej poręczne. Cena również przemawia na korzyść biedronkowego produktu (BB: 4,49; L: ~15 zł).

L'oreal

BeBeauty
L'oreal posiada zdecydowanie prostszy skład i pozbawiony jest substancji zapachowych. 



Obietnice producentów są widoczne powyżej. I w zasadzie są spełnione :) Przejdźmy jednak do sedna sprawy, czyli demakijażu. Przygotowałam pseudo test na żywo. Od góry: klasyczna pomadka, trwała pomadka w płynie, wodoodporna konturówka, konturówka.


Po dwóch przetarciach wacikiem nasączonym płynem BeBeauty nadal widoczne są ślady po konturówkach. Najefektywniej zmywane są produkty do ust.


Po pierwszym przetarciu wacikiem nasączonym płynem z L'oreala większość kosmetyków została usunięta. Po drugim zmyta jest niemal całość naniesionego makijażu. 

Jak oceniam poszczególne kosmetyki?
Choć płyn BeBeauty nie zmywa tak dobrze makijażu jak L'oreal, jego zapach jest zdecydowanie bardziej przyjemny. I w zasadzie są tą dwa punkty, które różnią te produkty (pod względem działania), ponieważ są tako samo łagodne i wydajne.

Z całą pewnością oba produkty zagoszczą na dłużej w mojej kosmetyczce :)

Koniecznie dajcie znać, czy znacie te produkty i jak się u Was sprawdziły :)

Pozdrawiam,
Kasia

16 komentarzy :

  1. Nie przypadł mi do gustu ten z be beauty :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Oba produkty lubię, ale ten z L'oreal jest dla mnie lepszy :) Zgadzam się z Twoją opinią :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z Loreala nie miałam< a z Bebeauty paskudnie podrażnia mi skórę < nie dam rady używać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam, że wersja do cery wrażliwej (?) ma do tego tendencję... Szkoda.

      Usuń
  4. Ja bardzo lubię be beauty u mnie sie sprawdza doskonale;)

    OdpowiedzUsuń
  5. kiedyś używałam tego z Be Beauty, ale dawno nie używam ten z L'oreal spodobał mi się jak go próbowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. z be beatuty miałam dawno temu :)najbardziej lubue biodreme

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja miałam ten z biedry i specjalnie wzięłam do cery wrażliwej żeby był łagodniejszy, niestety przy każdym zmywaniu wypalał mi oczy. Obecnie jestem zakochana w płynach micelarnych- taka wygoda w użyciu :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Tego z L'oreal nie probowałam, ale z Biedronki zużyłam koło 10 opakowań, ale nie wrócę do niego, bo są znacznie lepsze micele od niego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bardzo lubię płyn z Garniera i jak na razie nie zamierzam go zmieniać ;) Żaden z tych mnie nie zachęcił do kupna :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja stosuję płyn z La Roche Posay i to mi wystarcza- uwielbiam go. Innych specyfików się po prostu boję stosować :D
    Chętnie bym zaobserwowało ale od jakiegoś ta funkcja mi nie działa, dopiero na innej przeglądarce :( Może ty mnie zaobserwujesz? Odwdzięczę się bo chętnie poczytam więcej twoich postów.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam micel z Biedronki i bardzo go lubię :) U mnie dobrze się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie miałam żadnego z nich :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)