Obserwatorzy

czwartek, 9 lutego 2017

O pierwszym lakierze indie w moich łapkach, czyli Cadillacquer - Elena

O lakierach indie marzy wiele lakieroholiczek. Dlaczego? Mają nietypowe wykończenia i kolory, o których można pomarzyć, przynajmniej w stacjonarnych sklepach.


Mój egzemplarz kupiłam na wyprzedaży blogowej u Magdy (@redheadnails), za niewielkie pieniądze (w porównaniu z ceną regularną). Kwadratowa buteleczka mieści 15 ml (~ 12 euro) lakieru w kolorze śliwki przełamanej brązem. Emalia posiada mikroskopijnej wielkości holograficzne drobiny, które pięknie odbijają światło.


Elena firmy Cadillacquer posiada klasyczny pędzelek, który ani nie ułatwia, ani nie utrudnia malowania. Formuła pozbawiona jest świństw i można określić ją jako 5 free.


Lakier posiada lśniące wykończenie, stosunkowo szybko wysycha i bardzo dobrze kryje - w zasadzie jedna, umiejętnie nałożona warstwa pokryje płytkę w 100%. Na zdjęciach widzicie efekt po nałożeniu dwóch cienkich.


Tradycyjnie sięgnęłam po stemple i ozdobiłam dwa paznokcie prostym i eleganckim wzorem (płytka Harunota L020). Do przydymionej śliwki idealnie pasuje złoto. W tym wypadku Vipera (Belcanto 135). 


Kilka dodatkowych zdjęć ;)


Proces tworzenia zdobienia uwieczniłam na tym filmie (klik) - zainteresowanych, jak ono powstało, serdecznie zapraszam :)


Po pierwszej przygodzie z lakierami indie chcę więcej :) Na własnej skórze, a raczej paznokciach przekonałam się skąd ich popularność i tak pozytywne opinie. Jeśli fundusze na to pozwolą sprawię sobie kilka innych buteleczek (z różnych firm).

Pozdrawiam,
Kasia

17 komentarzy :

  1. Fajny kolor, taki nieoczywisty. I ładnie komponuje się ze złotem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W zależności od padania światła jest bardziej śliwkowy lub brązowy :)

      Usuń
  2. bardzo ładny kolorek i wzorek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy kolor. Na paznokciach prezentuje się cudownie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładny ten Cadillacquer :)
    mnie bardzo kusi wypróbowanie lakierów indie z różnych marek, ale niestety mój portfel mówi co innego ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój portfel też krzywi się na samą myśl o takich zakupach :P Rozwiązaniem sa blogowe wyprzedaże :)

      Usuń
  5. Odpowiedzi
    1. Przez cały czas patrzyłam na paznokcie :)

      Usuń
  6. pięknie go pokazałaś! zdjęcia podkreślają jego urodę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Starałam się, jak mogłam :) Niesamowicie się cieszę, że miałam okazję go kupić :) Dziękuję raz jeszcze! :*

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :)