Obserwatorzy

sobota, 9 lipca 2016

Zużycia maja i czerwca

Torba z pustymi opakowaniami pęka w szwach, oznacza to jedno - od ostatniego wpisu o tej tematyce minęły już dwa miesiące. Gdy wrzucam zużyte produkty do torby wydaje mi się, że jest ich niewiele i w zasadzie nie będzie o czym Wam napisać. Okazuje się jednak, że mam całkiem sporo do opisania ;)

Na pierwszy ogień pielęgnacja ciała.


1. Isana, żel pod prysznic z witaminami - zapach piękny, właściwości myjące w porządku, ale... okropnie przesusza moją skórę. To już drugi żel tej firmy, który się u mnie nie sprawdził, dlatego więcej ich nie kupię.
2. Schwarzkopf, Ultimate Oil Elixir, maseczka wzmocnienie struktury - dostałam jako gratis do zakupów i ogromnie się z tego faktu cieszę, bo produkt jest bardzo dobry. Wygładza i nawilża włosy, a jednocześnie ich nie obciąża, ma całkiem ciekawy zapach. Zauważyłam, że zawiera mikroskopijnej wielkości drobinki odbijające światło.
3. Stieprox, szampon przeciwłupieżowy - czasami trzeba sięgnąć po ciężką altyrelię, gdy tradycyjne preparaty przeciwłupieżowe przestają działać. 
4. Paramedica, Paraderm plus, szampon z dziegciem i octapiroxem - w zasadzie nie mam zdania na temat tego produktu. Nie przyczynił się do zmniejszenia łupieżu.


5. Oriflame, Nature Secrets, krem do rąk jojoba i mango - pięknie pachnący produkt. Miał lekką konsystencję, szybko się wchłaniał i nawet przyzwoicie nawilżał. Z całą pewnością kupię ponownie.
6. Aromatika, AromaMagic, woda różana - świetny produkt. Dobrze nawilża, odświeża i koi skórę. Niestety nie jest dobrze tolerowany przez otoczenie (podobno śmierdzi), choć mi jego zapach nie przeszkadza :)
7. Yves Rocher, Hydra Vegetal, koncentrat nawilżający - byłam święcie przekonana, że napisałam recenzję tego produktu! Koncentrat całkiem przyzwoicie nawilża, koi skórę. Nie wpływa na trwałość makijażu, nie powoduje jego ciastkowania. Produkt miał całkiem przyjemny zapach i lekką konsystencję. Gdyby nie dość wysoka cena (regularna) kupiłabym ponownie.
8. Garnier, InvisiClear - najlepszy jak dotąd antyperspirant w kulce! Pięknie pachnie, nie brudzi ubrań, skutecznie chroni przed przykrym zapachem. Mój egzemplarz miał wadliwy aplikator. Obecnie używam  produktów Fa, zapachy są ok, ale działanie pozostawia wiele do życzenia. Wracam do Garniera :)
9. BeBeauty, Ekspresowy płyn dwufazowy do demakijażu oczu i ust - produkt jakich wiele na rynku. Wersja płynu micelarnego zdecydowanie bardziej mi odpowiada :)


10. Isana Young, Chusteczki do demakijażu Mango i Kokos - produkt idealny na wyjazdy. Dobrze zmywał makijaż (jedna chusteczka na całą twarz i oczy) i pięknie pachniał (coś pomiędzy kokosem i mango). Nie podrażniał ani nie wysuszał skóry. Cena również nie należy do wygórowanych - polecam.
11. Bielenda, Ogórek Limonka, krem do twarzy, skóra tłusta i mieszana - przeciętny produkt o nieprzeciętnym zapachu. Z całą pewnością nie regulował wydzielania sebum.
12. Ziaja Med, kuracja lipidowa, fizjoderm krem pod oczy   - zapraszam tutaj :)
13. Isana, Fruit & Gloss, nabłyszczająca pomadka do ust - tania jak barszcz pomadka ochronna. Tworzy barierę ochronną na ustach, ale w żadnym stopniu nie przyczynia się do poprawy/pogorszenia stanu naskórka
14. Avon, Turkish Thermal Bath, maseczka do twarzy - niedostępna w sprzedaży, więc rozpisywać się nie będę.


15. Oriflame, Athena Bright Breeze - piękny zapach, niestety niedostępny w sprzedaży (edycja limitowana lato 2015 lub 2014)
16. Rimmel, Match Perfection, korektor pod oczy - o ile podkładu z tej serii nie lubię, o tyle ten produkt uwielbiam. Jest lekki, a jednocześnie dostatecznie kryjący, rozświetla okolicę pod oczami. Nie wchodzi w zmarszczki i linie mimiczne, utrzymuje się praktycznie cały dzień w stanie niezmienionym. Polecam :)
17. Avon, Extend Extreme, wydłużający tusz do rzęs - kolejny dobry tusz do rzęs od Avonu. Wydłuża i rozdziela rzęsy, nie osypuje się i utrzymuje cały dzień. Szczerze polecam, kupię ponownie ;)
18. Avon, Szminka "Olśniewający kolor" Natural Glow - recenzja :)
19. Sephora, Tie dye - kupiony pod wpływem filmu blogmakijaz. Niestety, rozczarowałam się nim.
20. Wibo, Extreme Nails, 34 - znany każdej lakieromaniaczce lakier w odcieniu klasycznej czerni.
21. Lovely, preparat do usuwania skórek - bardzo dobry produkt. Wydajny, skuteczny, a przede wszystkim tani.


22. Ziaja, maska dotleniająca - pierwszy raz jej używałam, ale na pewno nie ostatni. Rozjaśnia, wygładza i uspokaja skórę. Kosztuje mniej niż 2 zł za saszetkę, polecam ;)
* Dwie próbki, z których jestem zadowolona. Floslek przyjemnie nawilża skórę pod oczami, a Korres na twarzy.


23., 24. Płatki kosmetyczne - zużywam minimum jedno opakowanie miesięcznie ;)


I to tyle w temacie moich śmieci, napiszcie jak Wasze zużycia ;)

Pozdrawiam,
Kasia

13 komentarzy :

  1. Ja też byłam bardzo zadowolona z koncentratu YR. Można go upolować w dużo niższej cenie niż regularna, trzeba tylko śledzić promocje w sklepie internetowym:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niczego niestety nie znam.. ale duże denko jak na dwa miesiące :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam 2 butelki Stieprox, ale nie byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  4. Korektor Rimmel jest super, zużyłam trzy opakowania ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. Sporo tego, zaciekawiła mnie ta maseczka z Gliss Kur'a. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. świetne są te płatki carea:)

    OdpowiedzUsuń
  7. uwielbiam linię gliss kur do włosów a najbardziej ekspresowe odżywki w sprayu

    OdpowiedzUsuń
  8. spore denko :) i nic nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. ciekawe denko :D

    https://kataszyyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Znam płyn BeBeauty , nie jest zły , ale wolę płyn micelarny Garniera :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Płyn BeBeauty kompletnie się u mnie nie sprawdził; czarnego Wibo mam chyba trzy buteleczki ; bardzo go lubię ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)