Obserwatorzy

sobota, 25 marca 2017

Przywołuję... lato - muszelkowe zdobienie z hybrydami Bluesky

Osoby, które śledzą mojego bloga dłużej wiedzą, że nie często sięgam po pędzelek do zdobień. Nie będę ukrywać, że jestem totalnym beztalenciem, jeśli mowa o ręcznych wzorach. Z drugiej jednak strony lubię podejmować się wyzwań (w życiu prywatnym również), dlatego od kwietnia będę pokazywać Wam moje malowane poczynania. 

Dzisiejszy wpis, to mały przedsmak jaki pseudo arcydzieł możecie się spodziewać. Cytując samą siebie "cudów nie ma, ale tragedii też nie".


Do zdobienia wykorzystałam 4 lakiery hybrydowe firmy Bluesky: 63926 - kryjący już po dwóch cienkich warstwach (cukierkowy, wrzosowy róż), 80573 (przeźroczysta baza ze srebrnym brokatem i holograficznymi heksami), 80501 (biel) oraz A70 (idealny, pastelowy fiolet).


Malowanie muszelki rozpoczęłam od nałożenia bieli na kształt spirali, całość utwardziłam. Następnie naniosłam paseczki w miejscach, w których miały znaleźć się zgrubienia muszli.


Proces powtórzyłam trzy razy. Chciałam żeby moja muszla była trójwymiarowa i choć trochę przypominała to, co sobie wymyśliłam, dlatego w zagłębienia naniosłam dwa zmieszane ze sobą kolory (63926 i 80573). Po utwardzeniu, cieniutkim pędzelkiem zaznaczyłam czarnym paint gelem (Canni) kontury. 



Co sądzicie o takim zdobieniu? Nad czym powinnam popracować? 

Pozdrawiam,
Kasia

8 komentarzy :

  1. Powinnaś popracować nad tym żeby... częściej to robić! Wyszło fenomenalnie :) !!! Już się nie mogę doczekać następnych malowanek :*

    OdpowiedzUsuń
  2. No co Ty opowiadasz, beztalencie by takiej ładnej muszelki nie wyczarowało! Bardzo ładna, kształtna, jest tym czym miała być, bądź z siebie zadowolona i czekamy na więcej :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja kiedyś często malowałam ręcznie, ale teraz już nie mam na to czasu niestety ;( maluj, maluj bo to świetna sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  4. Dokładnie, tragedi nie ma :D A tak serio, serio muszelka całkiem fajna , mnie się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna ta muszelka! Ciekawa jestem Twoich kolejnych malowanek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ładna muszelka ;) jedyne co powinnaś poprawić, to ćwiczyć więcej, bo dobrze ci idzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ale fajnie to wymyśliłaś! ♥

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :)