Obserwatorzy

środa, 10 maja 2017

Lakiery Sophin w zaplątanym zdobieniu

Od ponad półtora miesiąca na stronie pojawiają się wpisy, w których prezentuję Wam zdobienia z lakierami Sophin w roli głównej. Każdy wpis okraszony jest nie tylko sporą dawką zdjęć, ale i opisem. Jeśli czytacie wnikliwie posty zapewne wiecie, że jestem pod ogromnym wrażeniem krycia emalii.

Postanowiłam sprawdzić, czy lakiery Sophin, które posiadam, będą odpowiednie do stemplowania. Na paznokciach kciuka, palca wskazującego i małego nałożyłam dwie, cienkie warstwy supertrwałego, żelowego Gellac 657, który opisywałam tu (klik). 



Na paznokciach akcentowanych tłem jest przepiękna wanilia z różową domieszką, o której pisałam w tym wpisie. Numer 86 z serii Vinyl to mój zdecydowany ulubieniec! Schludnie wygląda na paznokciach i świetnie sprawdza się jako baza pod stemple - zobaczcie zresztą same :)


Do tak klasycznych kolorów chciałam dobrać prosty, a jednocześnie ciekawy wzór. Idealna okazała się płytka firmy Born Pretty Store L050 - pełna geometrycznych wzorów. Nie jestem zwolenniczką nudnych zdobień, dlatego zdecydowałam się na podwójne stemplowanie lakierami: zmrożonym różem 317 (wpis) oraz żelowym 657.


Zdobienie zostało zabezpieczone żelowym utwardzaczem Gellac, który ekspresowo wysycha, pięknie błyszczy i nie rozmazuje wzorów. 




Sprawcy całego zamieszania są widoczni na poniższym zdjęciu (góra: żelowa odżywka z wapniem, Satin 317; dół: żelowy utwardzacz GelLac, Vinyl 86 oraz żelowy GelLac 657). 


Lakiery Sophin z użycia na użycie przekonują mnie do siebie coraz bardziej i ogromnie cieszę się, że mam możliwość je dla Was testować :) 

Lakier otrzymałam od firmy Sophin Polska, jednak nie wpływa to w żadnym stopniu na rzetelność mojego wpisu. Zachęcam do zapoznania się z ofertą sklepu oraz fanpagem, na którym pojawiają się informacje o aktualnych promocjach oraz recenzje lakierów i nie tylko! :) 
Pozdrawiam,
Kasia

7 komentarzy :

Dziękuję za każdy komentarz :)