Obserwatorzy

poniedziałek, 20 stycznia 2014

Test płynów do demakijażu oczu + specyfik do zadań specjalnych

Od dłuższego czasu chodziło mi po głowie porównanie płynów do demakijażu.Sama bardzo lubię tego typu wpisy i filmiki, ponieważ można w ten sposób przekonać się, czy wychwalany produkt jest faktycznie godny uwagi. 
Do zrealizowania mojego zamierzenia skłonił mnie fakt, że obecnie używany dwufazowy płyn z Marionu zaczyna niknąć w opakowaniu. Mam nadzieję, że tego typu post okaże się pomocny w doborze odpowiedniego preparatu do demakijażu tych wrażliwych okolic twarzy.


Do recenzji porównawczej wybrałam 3 płyny przeznaczone typowo do demakijażu oczu oraz chusteczki nasączone olejkami z Rossmana. 
Na wstępie parę słów o każdym z produktów.


Garnier, Kojący płyn do demakijażu oczu
Zapach: brak
Barwa: brak
Konsystencja: typowa, "wodna"
Pojemność: 125ml
Cena: 9 zł (w Biedronce)
Dostępność: drogerie, internet
Inne: brak alkoholu w składzie, obecna prowitamina B5










Marion, Delikatny płyn do demakijażu oczu
Zapach: brak
Barwa: niebieska
Konsystencja: typowa dla produktów dwufazowych- oleista
Pojemność: 120ml
Cena: 5 zł
Dostępność: drogerie, internet
Inne: prowitamina B5 i wyciąg z rumianku w składzie









L'oreal, Dermoexpertise, Delikatny płyn do demakijażu oczu
Zapach: cytrusowy, przypomina trochę "anginkę" (roślina)
Barwa: brak
Konsystencja: typowa, "wodna"
Pojemność: próbka- 50 ml
Cena: xxx
Dostępność: drogerie, internet
Inne: prowitamina B5 najwyżej w składzie, allantoina






Babydream, Chusteczki nasączone olejkami
Zapach: specyficzny, nie drażniący
Barwa: brak
Konsystencja: chusteczka jest bardzo tłusta
Pojemność: 80 szt
Cena: 6 zł 
Dostępność: Rossmann
Inne: przyjemny, naturalny skład; chusteczki na pierwszy rzut oka wydają się być suche.





Do przetestowania powyższych specyfików użyłam:

A oto rezultaty po jednym przetarciu:
Chusteczka nie do końca poradziła sobie ze zmyciem eyelinera, za to rewelacyjnie zmyła naniesione szminki (i takie zastosowanie ten produkt u mnie znalazł- do szminek jak znalazł!)
L'oreal zdecydowanie najlepiej poradził sobie ze zmyciem wszystkich naniesionych kosmetyków. Zachwyty na jego temat są w pełni uzasadnione.
Marion zmywa makijaż, ale nie do końca. Potrzebne są dodatkowe 'przetarcia'.
Drugi po L'orealu produkt, który poradził sobie całkowicie z usunięciem makijażu. Godny polecenia.


Lubicie tego typu wpisy? Chciałybyście, aby pojawiały się regularnie na blogu?

Pozdrawiam,
Kasia


2 komentarze :

  1. fajny test :) muszę poszukać tego Marion dwufazowego,bo tylko takie stosuję :)
    jeśli chodzi o nawilżane chusteczki dla dzieci,używam je też,ale do higieny intymnej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pod koniec drugiego opakowania Marion powodował u mnie przesuszenie powiek- uważaj na niego ;)

      Usuń

Dziękuję za każdy komentarz :)