NOTD: Delia, Coral Prosilk nr 174
Wracam po krótkiej przerwie z postem lakierowym, jednak kolorem, który zdominował moje paznokcie nie będzie liliowy :P
W kanciastej buteleczce mieści się 11 ml emalii o ładnym, nieco przybrudzonym, jasnoniebieskim kolorze, który producent opatrzył numerem 174.
Aplikacja lakieru jest w zasadzie bezproblemowa, jednak przy pierwszej cienkiej warstwie ma tendencje do smużenia. Przy drugiej, dającej pełne krycie, tego malutkiego problemu nie ma. Zaznaczyć należy, że w sposobie użycia produktu jest narzucone nałożenie dwóch warstw. Producent zapewnia, że lakier jest długotrwały, z czym absolutnie muszę się zgodzić. Emalię zmyłam z płytki po 5 dniach i to tylko dlatego, że nie pasował mi do stroju, który miałam ubrać następnego dnia.
Pora na konkrety :)
Cena: mniej niż 5 zł
Pojemność: 11 ml
Kolor: 174
Krycie: do uzyskania pełnego krycia potrzebne są 2 cienkie warstwy
Trwałość: przynajmniej 5 dni w stanie idealnym,
Inne: brak drobinek; wykończenie lakieru określiłabym jako ultra-lśniące
Podsumowując, lakier od Delii jest bardzo dobrym, a przede wszystkim tanim produktem, który mogę z czystym sumieniem polecić (przynajmniej lakiery w kolorze 174).
Jakim kolorem lakieru nie pomalowałybyście swoich paznokci?
Inne: brak drobinek; wykończenie lakieru określiłabym jako ultra-lśniące
Podsumowując, lakier od Delii jest bardzo dobrym, a przede wszystkim tanim produktem, który mogę z czystym sumieniem polecić (przynajmniej lakiery w kolorze 174).
Jakim kolorem lakieru nie pomalowałybyście swoich paznokci?
Pozdrawiam,
Kasia
Śliczny kolorek. Ja nie maluję paznokci na różowo, albo raczej robię to bardzo sporadycznie i zależy od tego jak różowy jest ten róż :D
OdpowiedzUsuńU mnie róży jest całkiem sporo w kolekcji :)
UsuńŚwietny kolor, bardzo mi się podoba.
OdpowiedzUsuńOj, ja chyba nie pomalowałabym lakierem o kolorze zgniłej zieleni. Spotkałam się z takim, ohydny :D.
Ja chyba pomalowałabym takim kolorem paznokcie, oczywiście wszystko zależy od tego, jak zgniła jest ta zgniła zieleń :P
UsuńŚliczny kolorek ! Uwielbiam takie..
OdpowiedzUsuńJa chyba nie zdecydowałabym się na shrekową zieleń na paznokciach .
Po namyśle muszę stwierdzić, że solo też nie wylądowałby taki kolor na moich paznokciach :)
Usuńświetny kolor :) jednak te lakiery na moich pazurkach nie za bardzo się sprawdzają :)
OdpowiedzUsuńMiałam kiedyś brzoskwiniowy z tej serii i tamten nie był tak dobry jakościowo jak ten, potrzebne były 3 warstwy, ale utrzymywał się na paznokciach podobnie :)
Usuńale piękny! jak ja kocham błękity :) wzięłam z tej serii niedawno jakiś lakier,muszę wyszperać,chyba koral czy pomarańcz...
OdpowiedzUsuńjakim bym nie pomalowała paznokci? brązem,nie cierpię brązów i jak koleżanka wyżej,zgniłych zieleni,ogólnie takich ziemisto-błotnych brrr :D
Lilie i fiolety ostatnio ubóstwiam! :)
UsuńMam jeden lakier (spadek po mamie), który jest brązowy - ścierpiałabym go, bo kolor ładny, ale ma niestety wykończenie perłowe. Taki duet jest nie do zaakceptowania :P
Ale on jest ładny!!!! ja nie lubie perełek ogolnie a z kolorów to ciemnych zieleni..
OdpowiedzUsuńPerłowego wykończenia i ja nie lubię :P
OdpowiedzUsuń